środa, 14 lutego 2018

Mirosław „Maken” Dzięciołowski to dziennikarz muzyczny, DJ, promotor, od 30 lat związany z reggae i world music. Nic więc dziwnego, że wspomnienia z podróży odbytych na Jamajkę zajmują wyjątkowe miejsce w jego sercu. W środę (7.02.18) odwiedził rodzinny Zgorzelec, żeby podzielić się swoją miłością do tej wyspy ze słuchaczami Transgranicznego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, młodzieżą szkolną oraz fanami i przyjaciółmi, którzy licznie stawili się na spotkanie w Miejskim Domu Kultury.

Jamajka widziana oczami naszego gościa jest miejscem kolorowym i pełnym muzyki. Mimo widocznych na pierwszy rzut oka nierówności społecznych i niskiego standardu życia przyjezdni mogą czuć się tu bezpiecznie. Ludzie są uśmiechnięci i pogodni, a ulice tętnią życiem. Maken sam tego doświadczył, choć, jak podkreśla, na Jamajce nigdy nie był w roli turysty. Każda podróż, a było ich pięć, wiązała się z realizacją muzycznych projektów.

Najgłośniejsze były wyprawy z Kamilem Bednarkiem, kiedy pomagał młodemu twórcy w nagraniu płyty, wykorzystując swoje doświadczenie i wcześniej zdobyte na wyspie kontakty. Opowiadał o tym przed publicznością, wśród której obecni byli niewiele młodsi od Bednarka uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych i Licealnych im. Górników i Energetyków, szkoły, do której sam Maken uczęszczał wiele lat temu.

Historia polskiej muzyki reggae zaczęła się jednak kilka dekad wcześniej. Żeński zespół wokalny Alibabki wydał w 1965 roku album zatytułowany „W rytmach Jamajca Ska” (pisownia oryginalna), co było wtedy w naszym kraju pionierskie. W 50. rocznicę wydania płyty Alibabki spotkały się ponownie, by zagrać wspólnie na festiwalu Ostróda Reggae Festiwal, udowadniając, że muzyka łączy pokolenia. Udowodnił to też nasz gość, opowiadając nam historię, która przemówiła zarówno do licealistów, jak i słuchaczy TUTW.

Marcin Baran

10:29, mbpzgorzelec
Link Dodaj komentarz »
BĄDŹ NA BIEŻĄCO!!!

Napisz do nas e-mail: czytelnia.mbp.zgorzelec@gmail.com

POLECAMY >>>

Zgorzelecka Biblioteka Cyfrowa